Smiths / Timefactors
Smiths to jeden z pierwszych mikrobrandów jakie poznałem. Jako jedna z wielu firm, została pokonana przez kryzys kwarcowy i wykupiona przez firmę Timefactors.
Smiths wyróżniał się kiedyś zegarkami do zadań specjalnych, takimi, jak Smiths Everest. Zegarek podobno był na najwyższej górze świata podczas wyprawy Hillarego, razem z Rolexem Explorerem.
Obecnie Smiths ma kilka bardzo ciekawych linii:
Smiths Everest Expedition - zegarek zbliżony do modelu który zdobył Mount Everest w originalnej formie.
Smith Everest PRS-25 - będący jednym z lepszych homage Rolexa Explorera 1016, dostępny w kilku wersjach
Smiths Military PRS-29A
Dla mnie zegarek - petarda. Wygląda jak stary zegarek wojskowy wyciągnięty z szuflady dziadka, tyle, że jest nowy i ma szkło szafirowe.
SMITHS AIR MINISTRY PRS-29AM - to "wersja cywilna" zegarka powyżej. Niebieszczone wskazówki, tarcza to hmm, klasyczna Marina.
Smiths Commando PRS-47 - model który powstał z we współpracy z IDG (Industrial Design Guy). Tarcza w stylu Tropical, układ tarczy z klasycznego 1016 i proste wskazówki.
Zakup zegarków Timefactors jest bardzo utrudniony, ponieważ sklep na stronie jest otwarty tylko przez kilka minut w czasie miesiąca. Kiedyś udało mi się wsadzić jeden z zegarków do koszyka, ale zbyt długo wpisywałem numer karty kredytowej :) Z tego względu, są one dość intensywnie odsprzedawane z zarobkiem na chrono24. Wszystkie modele mają coś co lubie - olskullowy vibe.
Producent używa mechanizmów Miyota. Za marką Smiths stoi ciekawa historia, która przyciąga pasjonatów. Zastanawiam sie tylko, czy nie lepiej jest kupić 4 razy tańszego chińczyka o podobnej jakości wykonania :)
Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony producenta
Komentarze
Prześlij komentarz