Lorier - mikrobrand z USA
Ostatnio na blogu pisałem o Smiths, dzisiaj o mikrobrandzie, który idzie podobną drogą - Lorier.
Jaka to droga? Produkowanie zegarków wbrew trendom, nie zawsze wyposażonych w takie udogodnienia, jak szafir. Robienie linii produktowej która jest spójna i charakterystyczna, mocno osadzona w stylistyce retro. Firma reklamuje się jako mikrobrand tworzony przez małżeństwo. Firma powstała w 2017 roku, głównymi filarami marki są:
- Świetny design
- Wyniki ponad prestiż - firma używa solidnych mechanizmów Miyota i jedynie szkieł akrylowych
- Tworzenie zegarków które mają być noszone, a nie chowane w szufladach
Lorier Astra
Zegarek w retro stylu, który jednocześnie ma niewiele z klasycznego Loriera i bardzo dużo z niego. Retro czcionka, design inspirowany Rolexem Datejustem, symetryczny układ tarczy. Z perpektywy posiadania Seiko Sarb, Lorier Astra wygląda jak jego lepiej dopracowana wersja.
Lorier Falcon
Kwintesencja marki. Układ tarczy z Rolexa Explorera, wskazówki jakby z Omegi albo innego Rado. Tarcza ma strukturę plastra miodu, jak w niektórych Smiths-ach Everestach. Bransoleta z mikroregulacja, ale w formie innej niż zwykle - regulowanej na automatyczne teleskopy. Zegarek ma zaledwie 44mm lug to lug (czyli aż 2mm więcej niż mój CWC GS). Posiada zakręcaną koronkę.
Komentarze
Prześlij komentarz